Tablica ukrytych liter

Wiele znamy sposobów na wprowadzanie dzieci w świat liter, oj wiele. I choć techniki te same w sobie potrafią oczarować większość małych, ciekawskich umysłów, czasem trafi się nam sytuacja na tyle trudna, że może nie obejść się bez wytoczenia tajnej broni każdego nauczyciela - elastyczności co do podejmowania niecodziennych działań. 
Co robić więc, gdy kolejny już raz widzicie w oczach Waszego ucznia niechęć do poznawania tych dziwnych tworów

Z pomocą przybywa Tablica Ukrytych Liter
Nie istnieje przecież nic bardziej fascynującego niż ta nutka tajemnicy, którą tak łatwo można wprowadzić w niemal każde prowadzone przez nas zajęcia...


Wszystko czego potrzebujecie, to jedynie duża kartka papieru (ja wykorzystałam tę w formacie A3), kolorowe kwadraty i czarny marker. Rozmieszczamy kolorowe elementy na kartce w taki sposób, by spokojnie się na niej zmieściły i nie nachodziły na siebie nawzajem. Gdy już upewnimy się, że tę kwestię mamy pod pełną kontrolą, przyklejamy je tak, by móc je potem bez przeszkód odgiąć w którąkolwiek ze stron. Na każdym z elementów rysujemy dowolny symbol, a pod nim umieszczamy litery. Gdy wszystko jest już gotowe, musimy zadbać o to, by każdy z naszych kolorowych elementów (włącznie z namalowanym na nim symbolem) otrzymał od nas swojego "bliźniaka". 
Kopie umieszczamy w koszyczku lub woreczku. Wyjmujemy każdy z nich po kolei w odpowiednim momencie, pokazujemy je dziecku i prosimy, by - jako mały detektyw - pomogło nam w odszukaniu na tablicy jego odpowiednika (możemy w ten sposób sterować kolejnością wprowadzania liter). Odkryta litera staje się patronką naszego tygodnia pracy. Oswajamy się z jej kształtem, brzmieniem. Próbujemy odszukać ją w naszym najbliższym otoczeniu. Wszystko zależy już od Waszej kreatywności, techniki jaką wykorzystujecie przy wprowadzaniu liter oraz możliwości i preferencji Waszych uczniów. 

Zdaję sobie sprawę, że sposób ten nie sprawdzi się u wszystkich dzieci, ale przyznam szczerze, że nie mogłam odmówić sobie podzielenia się z Wami moim pomysłem. Powstał zupełnie przypadkiem, gdy przyglądałam się kalendarzom adwentowym, wykonanym własnoręcznie przez uczniów naszej szkoły. Tablica od razu zaciekawiła moich podopiecznych i stanowi miłe urozmaicenie standardu poznawania liter. O jej realnych efektach na pewno napiszę Wam pod koniec tego roku szkolnego. 
Temat technik wykorzystywanych przy wprowadzaniu liter jest niezwykle obszerny, ale na pewno niezwykle ciekawy i ważny. Chętnie więc omówię go przy okazji jednego z kolejnych postów (na pewno przedstawię Wam w nim moją ukochaną metodę). Tymczasem, zdając sobie sprawę, że wielu z Was nie ma na tyle wolnego czasu, by przeznaczyć go na samodzielne wykonanie takiej tablicy, z miłą chęcią podrzucam Wam plik PDF z gotowymi kolorowymi kwadratami i głównym hasłem. 
Kto wie, być może ktoś zdecyduje się z niej skorzystać. 




Jeśli decydujesz się korzystać z udostępnianych przeze mnie pomocy, będzie mi bardzo miło, jeśli szepniesz komuś słówko o tym miejscu. Możesz to zrobić za pośrednictwem kanałów społecznościowych, na których znajdziesz moje konta: instagram oraz facebook



Do usłyszenia! 


Komentarze

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

instagram